Nie żyje 5-latek. Nowe informacje z prokuratury. "Przesłuchanie było niemożliwe"
Jak przekazał rzecznik prokuratury w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski, matka "najprawdopodobniej nie zauważyła stojącego za pojazdem syna i doprowadziła do jego potrącenia". 32-latka manewrowała autem na prywatnym podjeździe w Głogowie Małopolskim (woj. podkarpackie). Mimo błyskawicznej pomocy medycznej niespełna 6-letni chłopiec zmarł w szpitalu.